Na wstępie chcę napisać, że kilkukrotnie bywałem w Mimi Pizza i jedzenie mi smakowało, chociaż obsługa mogłaby być bardziej miła.
Niestety sposób w jaki zostałem ostatnio potraktowany sprawił, że więcej z usług tego lokalu nie skorzystam.
Mimi Pizza postanowiło reklamować się na Grouponie. Skuszony ofertą kuponu o wartości 50 zł za 25 zł, postanowiłem kupić Groupon. W warunkach oferty czytam: dostawa pizzy na terenie Lublina gratis. Lokal znajduje się na ulicy Juranda, ja poprosiłem o dostarczenie pizzy na ulicę Fantastyczną, czyli wg map Google dzieli nas 2,7 km. Bezspornie na terenie Lublina.
Dzwonię do lokalu, składam zamówienie i słyszę, że za dowóz trzeba zapłacić 5,5 zł. Szybkie rzut oka na kupon i pytam się skąd ta opłata, skoro w warunkach Grouponu jest wyraźnie napisane, iż dowóz jest gratis.
Odpowiedziano mi, że jest to pomyłka Grouponu. Wydało mi się to dziwne, bo sam opis warunków usługi nie jest standaryzowanym opisem Grouponu, więc albo został wysłany do Grouponu przez Mimi, albo przynajmniej był wspólnie tworzony przez przedstawiciela Grouponu i Mimi.
Na infolinii Grouponu potwierdzono moje przypuszczenie i powiedziano, że to Mimi wprowadza klientów w błąd.
Dzwonię do Mimi ponownie, streszczam rozmowę z infolinii, ale Pani nadal trzyma się, że nie może zrealizować takiego kuponu. Na moje pytanie dlaczego to klient ma płacić za to, że Mimi nie potrafiło sobie zadbać o swoje interesy podczas współpracy z Grouponem (zakłądając, że to faktycznie błąd Grouponu) nie dostałem odpowiedzi.
Poddałem się i złożyłem zamówienie. A przynajmniej chciałem, bo nagle okazało się, że nie mogę złożyć zamówienia na kwotę przekraczającą 50 zł i po prostu dopłacić różnicę. Często tak robiłem przy okazji korzytania z Grouponów w innych lokalach. Jest to sensowne, bo trudno złożyć zamówienie na dokładnie 50 zł. Więc albo się dopłaca, albo się traci. Oczywiście w samych warunkach kuponu nie było o tym mowy, więc ponownie jakiś błąd się pojawił. Już nie pytałem czyja to była wina, tylko zamówiłem pizzę z innego lokalu, gdzie zostałem poprawnie obsłużony.
BTW: chciałem rozmawiać z przełożonym tej Pani w Mimi, powiedziała mi, że w tej chwili go nie ma i odmówiła podania nr telefonu do niego (to akurat rozumiem). Czyli: mamy Cię gdzieś, nie zrealizujemy Ci usługi, za którą zapłaciłeś, a jeżeli chcesz wnieść skargę to próbuj dzwonić do skutku, aż złapiesz szefa w lokalu.
Więcej z usług Mimi nie skorzystam. Kupon reklamuję w Grouponie, a wszystkim odradzam wizytę w tym lokalu. Jeżeli tak potraktowali jednego klienta, jaka jest gwarancja, że nie potraktują tak innych.
Na koniec dodam tylko, że robienie szumu o 5 zł wydawać się może dziwne, ale nie chodzi o pieniądze, bo za pizzę w drugim lokalu, do którego zadzwoniłem wydałem o wiele więcej niż wydałbym w Mimi nawet z dowozem. Chodzi o pewne zasady jeżeli podpisujesz z kimś umowę, nie zmieniaj jej warunków w trakcie jej trwania. Jeżeli w umowie jest błąd spowodowany Twoim niedopatrzeniem, ponieś za to konsekwencje, a nie sprawiaj, żeby klienci płacili za Twoją nieuwagę. read more