Zwiedzając Hamburg otrzymaliśmy wskazówkę od znajomych, którzy w Hamburgu mieszkają aby wybrać się na obiad/kolację na dzielnicę Sternschanze. Ich propozycjazostała poparta przewodnikiem. Pojechaliśmy tam koło 18 i prawdę mówiąc nie urzekło nas to miejsce. Trudno był znaleźć fajną knajpkę/restaurację, po drodze mijaliśmy kilka bistro. Powoli traciliśmy nadzieję na znalezienie fajnego miejsca i nieoczekiwanie zatrzymaliśmy się przy greckiej restauracji, dużej, przestronnej, w której było już dużo ludzi więc socjologicznie utwierdziło nas to w przekonaniu, że tam gdzie jest dużo ludzi tam zapewne jest fajnie. I udało nam się :-) Miejsce dostaliśmy przy stoliku dla dwóch osób, nie musieliśmy długo czekać na kelnera (a raczej kelnerów bo każdy podchodził do nas co chwilę więc przystawki i danie główne zamówiliśmy u kogoś innego). Klimat super, trochę tłoczno i gwarno, ale robiło to wrażenie greckiej karczmy co bardzo mi się podobało. Jako przystawkę zamówiliśmy talerz greckich przysmaków (glównie sery), do tego pieczywo, a jako główne danie musakę oraz kurczak w sosie pieczarkowym z frytkami i sałatką...wszystko dobrze przygotowane, pycha. Porcje duże, cena przystępna, ok. 8 euro za danie główne. Generalnie polecam ze względu na klimat w kanjpce oraz jedzenie. mariolka_q read more