O królu dań mrożonych!
Choć pisałem o Jeffsie pochlebnie, tak muszę zmienić opinie po wczorajszej wizycie która była dowodem na to ze lokal obniża loty.
wczoraj wybrałem się ze znajomymi na skrzydełka, mieliśmy ochotę na coś ekstremalnie ostrego - tu pozytyw. poprawili jakość bo dodali do sosu prawdziwa paprykę z pestkami bo zaostrzyć do granic możliwości. natomiast na drugie danie i deser to katastrofa. Specjalność dnia żeberka nie smaczne wręcz wstrętne. Gumowate, przyprawy bez smaku, jak by całość rozmrożona. Uwag do dań rozmrażanych restauracji Pana Jarczyńskiego ostatnio miałem kilka. Co powoduje że tracę zaufanie do jego lokali. Na szczęście frytki choć mrożone to zjadliwe. Warzywa - tragedia. Strasznie spadła ich jakość.
Dalej głodny bo żeberek nie zjadłem zamówiłem szarlotkę, Kelnerka oczywiście zapomniała o zamówieniu, nie zdziwię się jak tylko po to by ją rozmrozić. Szarlotka także wielka farsa! Za przeproszeniem wielki śmierdzący kapeć. Jedynie lody były do zjedzenia.
Lokal jak lokal wystrój sympatyczny, ceny nie małe a jakość jedzenia pozostawia wiele do życzenia. Słabnąca jakość potraw mam nadzieje że odbije się na frekwencji, ponieważ ja tam prędko nie postanę albo jeść będę tylko Buffalo Wings też pewnie mrożone ale na szczęście okalające je chilli grubości kilku milimetrów zabijają brak smaku. read more