TRAGEDIA!!! Jestem mieszkanka Hull i bylam czesta bywalczynia w restauracji "kuchnia", gdyz jest ona jedynym polskim lokalem w Hull i okolicach. Czasu przeszlego w slowie bylam uzylam swiadomie, poniewaz jestem tym miejscem b. rozczarowana, a wrecz czuje sie oszukana. W najblizszym czasie nie mam zamiaru tam wracac, dopoki postawa wlascicieli sie nie zmieni!! Jedzenie jest duzo gorsze niz bylo wczesniej. Porcje sa za duze i wszystko jest przyrzadzone tanim kosztem. Wg. menu "buleczka z kielbasa" powinna byc z kielbasa a nie z tania parowka, a sok pomaranczowy jest zwyklym napojem, w sosie do placka po wegiersku nie ma prawie w ogole miesa. Wszystko jest albo przesolone albo przepieprzone. Wg. mnie brakuje typowo polskich dan typu: bigos, sledz, kaszanka, flaki itp itd. za to mozemy dostac kurczaka w majonezie z orzechami???? Dobrym pomyslem jest skipka ze smalcem, lecz ilosc papryki na niej jest przesadna. W karcie jest duzo dan ktorych w rzeczywistosci nie ma (szczegolnie zup). Obsluga dokladniej kelnerka, a zarazem wlascicielka jest osoba niesympatyczna, sprawiajaca wrazenie aroganckiej, uszczypliwej i zlosliwej. Ma bardzo lekcewazacy stosunek do klienta. Wystroj lokalu nie wskazuje, ze jest to restauracja polska. Wlasciciele pala papierosy przy drzwiach frontowych co nie zacheca do wejscia. Poza tym walasciciele oszczedzaja na ogrzewaniu, brak jest rowniez cieplej wody w toalecie i brak mydla. Jeszcze przed zmiana adresu lokalu moglam pisac o "Kuchni" praktycznie w samych superlatywach (wlascicielom jeszcze wtedy zalezalo), lecz terazniejszy brak konsekwencji, profesjonalizmu w prowadzeniu restauracji lub jej calkowitej nieumiejetnosci zmienilam o tym miejscu zdanie radykalnie!(duzo moich znajomych rowniez). Mam jednak nadzieje, ze nie wszystko stracone i wlasciciele przejrza na oczy i restauracja nabierze "polskosci". Proponuje wiecej pokory Pani Aniu!!!lub sprzedaz "Kuchni" komus kto wlozy wiecej serca w ten interes!! Mam nadzieje, ze to trafi do osob najbardziej zainteresowanych. read more